BLOGERKI O NAS

My little worl by Karolajn

My little world by Karolajn
O3 Zone - kosmetyki które pokocha Twoja skóra

Justyna.jpg

Kupuję Polskie Produkty
Justyna Ziembińska-Uzar

msmadeleine

msmadeleine
influencer, blogger, dog lover

madziaczek321

madziaczek321
Instagram

kosmetykowa_mowa

kosmetykowa_mowa
Recenzje Kosmetyków

forces_of_fashion

forces_of_fashion
Fashion • Beauty • Travel • Lifestyle • Warsaw

pakamera.plpakamera.pl
Platforma Modowa

kosmetyczka_mamy

kosmetyczka_mamy
Recenzje Kosmetyków i nie tylko

WASZE OPINIE

Właśnie zaczęłam używać  nowego peelingu O3ZONE. Co zachęciło mnie do wypróbowania tych produktów? Otóż formuła nowych kosmetyków O3ZONE firmy Metrum Cryoflex bazuje na ozonowanej oliwie, której używam już od kilku lat.
Teraz pojawiła się nowa seria kosmetyków od tego producenta, więc postanowiłam go przetestować. Na pierwszy rzut poszedł peeling, nazwany dość oryginalnie – czyścikiem. Jest łatwy w użyciu dzięki wygodnej tubie, doskonale się rozprowadza i świetnie się na nim pracuje przy wykonywaniu masażu twarzy. Nie maże się, nie klei. Jest łagodny, choć wyraźnie czuć drobinki ścierne. Dobrze się zmywa. Pozostawia uczucie świeżości i gładką, jedwabistą skórę. Polecam!
Jestem bardzo ciekawa kremów z tej serii…

Patrycja

Mam 54 lata, cerę mieszaną, z wiekiem coraz bardziej wrażliwą. Używam wszystkich czterech preparatów.
Czyścik: zabawna nazwa ale tak, czyści super. Przy mojej wrażliwej cerze starałam się używać jedynie peelingów enzymatycznych, ziarniste  ją podrażniały. Ten peeling jest inny, bardzo kremowy i niezwykle delikatny! Cera jest po nim bardzo wygładzona.
Na dzień używam kremu białego, jest rewelacyjny pod makijaż, cera się po nim nie świeci a makijaż utrzymuje długo. Na noc aplikuję krem niebieski, świetnie natłuszcza bez obciążania cery. Regeneruje i koi. Rano twarz jest w fantastycznej kondycji, znikają wszelkie niedoskonałości, zaczerwienienia, plamki.
Co do masła do ciała to z ręką na sercu nie używałam lepszego. Tak dobrze napiętej i wygładzonej  skóry nie miałam od dawna. I pachnie cudnie!

Brenda

Używam i jestem zachwycona, ale może po kolei. Jestem posiadaczką cery tłustej, ale uwielbiam makijaż i wykonuję go codziennie. Dobranie odpowiedniego kremu przy takiej cerze jest wyzwaniem, właśnie tak aby i cera i makijaż wyglądały satysfakcjonująco przez co najmniej 8-10h. Tak jak zawsze przy używaniu nowego kremu byłam sceptycznie nastawiona i z uwagą przyglądałam się rezultatom. Na dzień nakładam biały krem kojąco-regenerujący. Od razu zauważyłam, że jest naprawdę dobrze. Cera wyglądała świeżo, była odpowiednio przygotowana pod makijaż, doskonale nawilżona a co najważniejsze nie była tłusta!!
Prawdziwą przyjemnością jest używanie czyścika. Szczególnie wtedy, kiedy potrzebuje dokładnego oczyszczenia i odświeżenia skóry. Błękitny krem kojący na noc jest również rewelacją-zużyte już prawie całe opakowanie i nie ostatnie. Serdecznie polecam...powinno być o tych kremach znacznie głośniej...

Danusia

Biały krem z ozonem to moje ostatnie odkrycie. Dawno nie byłam tak zadowolona z działania kremu. Małe niedoskonałości dzięki sporej zawartości ozonu zniknęły, dodatkowo super nawilża i wygładza. Cera robi się bardzo przyjemna w dotyku a makijaż dłużej się utrzymuje. Czekam na więcej produktów!

Monika

Już podczas aplikacji kosmetyków czuć, że to jakościowe produkty. A przeczytanie składu tylko w tym upewnia. Wszystko naturalne, bez sztucznych dodatków. Masło do ciała zawiera dużo dobrych, odżywczych tłuszczów świetnie nawilżających skórę. Konsystencja bardzo przyjemna, łatwo się wchłania, bez uczucia lepkiej warstwy. Z tego co wiem MC to jedyna firma, która opracowała recepturę na zamkniecie tak dużej ilości ozonu w kremie. Mnie to przekonuje.

Kasia

Jak ktoś lubi kosmetyki a nie chce pakować w siebie dodatkowej chemii to polecam O3ZONE! Delikatne kremy do twarzy wchłaniają się świetnie i mają super składnik czyli ozon. Dla mnie to hit. Mam wrażenie że cera stała się bardziej wygładzona i świetlista. Koleżanki też to widzą.

Beata

Peeling (czyścik): Peeling z dodatkiem oliwy ozonowej, nasion lnu, depantenolu. Jego zapach jest niesamowity, pachnie nawet opakowanie. Jest delikatny, słodki, ale świeży. Usuwa zrogowaciały naskórek i nawilża cerę z racji kremowej konsystencji. Cera jest bardzo gładka, a zapach utrzymuje się na niej bardzo długo.

Błękitny krem kojąco-regenerujący: Bardzo mocno nawilżający krem o treściwej konsystenji, który szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na skórze. Świetnie sprawdza się na noc, regeneruje naskórek oraz rewitalizuje barierę ochronną skóry.

Biały krem kojąco-regenerujący: Krem nawilżający idealny pod makijaż, o lekkiej konsystencji. Nawadnia skórę, ale jednocześnie nadaje skórze matowe wykończenie. Oba kremy mają delikatne zapachy, bardzo świeże. Nie zapychają.

Madziaczek321